środa, 17 października 2007

"zaczyna sie 3 trymestr"

Ucze sie oddychania,cwicze odruchy ssania oraz chwytania.Moja pierwsza zabawka jest pepowina.W 27 tygodniu po raz pierwszy odwieram oczki i podziwiam moj wodny swiat.Nie odrozniam jeszcze przedmiotow ale widze swiatlo i cienie.W 29 tygodniu mam juz nawet rzesy :) Przez ten caly czas zdrowo rosne i mam juz ok.40 cm i waze 1200 gram.Tak wygladam w 29 tygodniu...

25 tydzien

Dziecko mierzy teraz ok.30.5 -33 cm , wazy 680 gram.Jej skora jest nadal bardzo cienka i blada,ale codziennie przybywa jej troszke cialka dzieki miesniom i tluszczowi,ktory nieustannie gromadzi.Teraz pod skora malenstwa zaczynaja sie tworzyc malenkie naczynia krwionosne,dzieki ktorym skora nabierze rozowego odcienia.Kora mozgowa rozwija sie teraz kolejne warstwy.Mamo ja juz wszystko slysze,odczuwam wszystkie smaki i zapachy.

wtorek, 16 października 2007

24 TYDZIEN

Tak wyglada Moja Malutka Coreczka.To zdjecia ze strony www.pampers.pl serdecznie na nia zapraszam! jest super,duzo mozna sie tam dowiedziec.Chociaz oczy dziecka sa jeszcze zamkniete to calkowicie sie rozwinely.Zopisu tez wiadomo ze Wiktoria wazy 600g i ma juz 25 - 28 cm.

16 pazdziernika 2007

Do dzis przytylam 9 kg,ale dobrze sie z tym czuje bo przed ciaza bylam jak to sie mowi chuderlaczek!Wczoraj poczulismy nozke naszej coreczki Wiktoria ma juz 24 tygodnie.Termin porodu mam na 9 lutego 2008.Juz nie moge sie doczekac kiedy ja w koncu zobacze... moze zrobimy Tatusiowi prezent na urodzinki ???( 01 luty ).Planujemy porod rodzinny,Chce by byl przy mnie w takiej waznej chwili...Zawsze Byl przy kazdym usg, za to bardzo Go kocham! Jestem bardzo szczesliwa i Chce by moje szczescie trwalo wiecznie ! ! !

5 pazdziernika 2007

WIKTORIA jest zdrowa jak ryba!!! w miedzy czasie zrobilam tez badania prenatalne i dzidzia jest calkiem zdrowa mozliwosc na jakiekolwiek choroby genetyczne typu Zespol Downa sa wykluczone!!! HURRA jest zdrowa a to dla Nas jest najwazniejsze.

25 wrzesnia 2007

20 tydzien i 3 dni.tego dnia dowiedzielismy sie ze bedziemy mieli coreczke postanowilismy ze bedzie miala na imie WIKTORIA.Malutka miala 18 cm,dawala juz czesto o sobie znac.Pani na usg bardzo duzo nam pokazala np.zoladeczek plucka profil twarzy a nawet widzielismy stopeczki.Lezalysmy nawet w tej samej pozycji w czasie badania z raczka pod glowka.Jest sliczna,taka malenka...ze wzgledu na to ze pani nie zdarzyla zbadac glowki po Wiktoria sie przekrecila mialam termin na nastepne usg.

kolejne zdjecia z usg

a oto moj brzuszek w 16 tyg.troszeczke przytylam a czulam sie raczej dobrze.
15 tydzien malenstwo rosnie ma juz 7.5 cm.tydzien pozniej poczulam pierwsze ruchy,mialam przyjemnosc posluchania tego maluskiego serduszka!Nagralam je na telefon i sluchalam non stop.

" drugie usg"

30.07.2007 to usg bylo robione w Polsce dzidzia miala 5.4 cm.wiek dziecka 12 tydz.3 dni. na tym usg bylo juz troszke wiecej widac np. nosek i nozki. Malenstwo odbijalo sie od mojego brzuszka plywajac sobie w plynie owodniowym.Widzialam nawet jak bije serduszko...

" pierwsze usg"

6 lipca 2007 lekarz ocenil wiek na 8 tydz. i 3 dni malenstwo mialo 2 cm.To cudowny moment w zyciu kazdej kobiety moc zobaczyc po raz pierwszy wlasne dziecko! £zy szczescia .....

" BEDZIEMY RODZICAMI "

Pierwsza wizyta u lekarza,badania zalozenie karty ciazy itp; Szczescie trwalo... dzidzia miala 6 tygodni.Kazdego dnia myslalam tylko o jednym,juz marzylam jak to bedzie....czekalam na pierwsze usg

" i tak to sie wszystko zaczelo!"

29 Kwietnia 2007 okazal sie dniem ktory zapamietam do konca zycia.bardzo Chcielismy zostac rodzicami oczywiscie Ja chcialam bardziej.Czesto rozmawialismy na ten temat ale nigdy nie doszlo do realizacji az do tego dnia.Moj Misiaczek zrobil mi niespodzianke..... bylam w szoku,marzylam o tej chwili i ona w koncu nadeszla teraz pozotalo tylko czekac na rezultaty.pierwsza miesiaczke dostalam normalnie i wtedy zaczelao sie myslenie " nie moge zajsc moze ja poprostu nie moge miec dzieci"Bylam ciagle smutna,a na widok kobiet ciezarnych plakalam.Nie moglam zrozumiec ze to nie jest takie proste jakby sie wydawalo.Ciagle snilo mi sie ze jestem w ciazy.Zblizal sie kolejny termin miesiaczki,bylam zla bo zaczynal mnie pobolewac brzuszek a to oznaczalo jedno....!Zrobilam sie klutliwa a to odbijalo sie na Karolu(za co bardzo Cie przepraszam Kochanie)Krotko pozniej zaczelam sie dziwnie czuc nie potrafie tego wyrazic jak poprostu dziwnie.Zaczelam nawet myslec ze udalo sie ale probowalam nie robic sobie nadzieji.Najbardziej boli gdy jestes pewna i tak pewnosc zawodzi...Robilam kilka testow ale wyszly negatywnie.Postanowilam troszke zapomniec,za bardzo tego chcialam.....Ktoregos pieknego dnia Karolek zauwazyl ze apetyt mi sie polepszyl zaczelam myslec az przysnilo mi sie ze dostalam miesiaczke.Nastepnego dnia rano szybko pobieglam po test.Bylam pewna ze nie jestem w ciazy ale ciekawosc mnie zrzerala.Czekajac na wynik testu nie wiedzialam co mam ze soba zrobic.I w koncu nadeszla ta wielka chwila...poszlam i nie moglam uwierzyc....UDALO SIE JESTEM W CIAZY!!! Powiadomilam od razu Karola,bylam taka szczesliwa plakalam ale tym razem juz ze szczescia....